Choroby kotów

04.11.2010
autor:  Mateusz Kruszyński
kategoria:  Choroby kotów

Panleukopenia kotów (znana też pod nazwą koci tyfus, nosówka kotów) jest bardzo groźną chorobą przewodu pokarmowego a dokładniej: zakaźnym zapaleniem jelit. Chorobę wywołuje parwowirus FPV, który niestety jest wyjątkowo odporny na działanie większości środków dezynfekcyjnych i niezwykle trwały w środowisku.

Wirus obecny jest w ślinie, kale, krwi i moczu pochodzących od kotów nosicieli. Co to oznacza dla naszego pupila? Dokładnie tyle, że może on zarazić się drogą bezpośrednią – przez kontakt z chorym kotem, ale również przez kontakt ze skażonymi przedmiotami takimi jak kuwety, koce, miski, a nawet – co ważne – przez ubranie, bądź obuwie, na których możemy przynieść wirusa z mieszkania czy pomieszczenia (schronisko, piwnica), w którym przebywały chore koty. Powinniśmy więc zwrócić szczególną uwagę na to by nie „przywlec” niechcianego gościa do domu przez przypadek, zwłaszcza jeśli posiadamy małe kociątko, gdyż dla kocich dzieci choroba ta jest bardzo niebezpieczna.

Wirus atakuje kolejno układ odpornościowy, pokarmowy, komórki szpiku kostnego oraz układ nerwowy. Czas od momentu zetknięcia kotka z wirusem do wystąpienia objawów to zwykle około 5-7 dni ( od 3 do 12 ), przy czym może zdarzyć się, że w postaci nadostrej choroby kot pada nagle bez wyraźnych objawów.

Panleukopenia może wystąpić u kotów w każdym wieku, przy czym najgroźniejsza jest dla osobników młodych, u których często kończy się śmiercią. Należy również zaznaczyć, iż choroba może wystąpić u kotek ciężarnych co może zakończyć ciążę w dwojaki sposób: płody obumierają i zostają wchłonięte bądź wydalone lub dochodzi do rozwiązania, jednak kocięta zarażone przez matkę mają problemy natury neurologicznej.

Co powinno nas zaniepokoić?

Przede wszystkim zmiana w zachowaniu naszego kotka. Zwierzę staje się apatyczne, osłabione, nie chce jeść ani pić, nie wykazuje chęci do zabawy, następnie pojawia się gorączka. Już te objawy powinny skłonić nas do wizyty u lekarza weterynarii, gdyż w wyleczeniu tej choroby niezwykle ważna rolę gra czas. Często zwierzę niechętnie się porusza co może być spowodowane bolesnością brzucha. Kotek przyjmuje postawę „na mostku”, czym zmniejsza bolesność w obrębie jamy brzusznej. Objawem, który łatwo rzuca się w oczy jest brzydka, matowa sierść – jest to efekt zaniedbania toalety, która sprawia kotu trudność. Często występują typowe dla panleukopenii wymioty: wodniste o żółtym zabarwieniu oraz cuchnąca biegunka. Stan taki bardzo szybko doprowadza do odwodnienia organizmu co prowadzi do zejścia śmiertelnego, dlatego nie należy pod żadnym pozorem czekać na ustąpienie objawów! Należy także podkreślić, że wymioty i biegunka mogą, ale nie muszą wystąpić. Często pojawiają się już one w fazie zaawansowanej choroby, dlatego nie bagatelizujmy spadku formy kociaka czekając na najgorsze.


1 2 //1
zapisujemy ocenę
Oceń artykuł:
Wasza ocena: 3.3 (3 głosów)

Poprzedni Następny
Zobacz również
Komentarze (0)

Jeszcze nie skomentowano tego artykułu